Oni robią to cały czas, codziennie. Pośrednicy. Sprzedają nasze pokoje osobom, które – prawdopodobnie – wcale nie planowały tego zrobić za ich pośrednictwem. Najwyższy czas zacząć reagować.
Oni robią to cały czas, codziennie. Pośrednicy. Sprzedają nasze pokoje osobom, które – prawdopodobnie – wcale nie planowały tego zrobić za ich pośrednictwem. Najwyższy czas zacząć reagować.
Ostatnie decyzje internetowych gigantów w jakimś sensie pokazują możliwe kierunki rozwoju obecności branży hotelarskiej w internecie.
O tym, jak ważną stroną dla hoteli jest strona z wynikami wyszukiwania lokalnego Google (tzw. Local SERP) nie trzeba nikogo przekonywać. Niestety zarządzanie obecnością obiektu w tym miejscu staje się coraz trudniejsze. Dlaczego tak się dzieje?
Jednym z punktów warsztatów wewnętrznych, jakie prowadzimy w hotelach, jest analiza danych w Google Analytics. Aby to ciekawe narzędzie mówiło nam jeszcze więcej, warto dokonać dwóch istotnych konfiguracji.
W lipcu pisałem o uruchomionej miesiąc wcześniej usłudze Google Carousel, która w amerykańskim Google zrewolucjonizowała wyniki wyszukiwania hoteli. Czas na pierwsze dokładne analizy tego narzędzia.
W zachodniej sieci regularnie pojawiają się materiały poświęcone trendom, na które hotelowi marketerzy powinni zwrócić uwagę. Jeden z najnowszych tego typu raportów powstał dla serwisu Hospitality Trends. Warto się mu przyjrzeć.
Vincent Ramelli z agencji Wihp dość przewrotnie opisuje najważniejszy jego zdaniem trend dotyczący projektowania stron internetowych hotelu. To jednocześnie punkt wyjścia do dalszej, dużej dyskusji.
Agencja MileStone opublikowała dziś tekst na temat najważniejszych trendów marketingu online, na jakie w roku 2013 powinni zwrócić uwagę hotelarze. Czy są jakiekolwiek niespodzianki?