Nie jestem wielkim fanem wszelkich prób przewidywania tego, co w hotelowym marketingu wydarzy się w ciągu następnych 12 miesięcy. Stąd tekst oparty głównie na doświadczeniu – mniej na intuicji.
Nie jestem wielkim fanem wszelkich prób przewidywania tego, co w hotelowym marketingu wydarzy się w ciągu następnych 12 miesięcy. Stąd tekst oparty głównie na doświadczeniu – mniej na intuicji.
Całe szczęście, że Google nie tylko zabiera, ale też i daje. Po wycofaniu reklam emitowanych na prawej kolumnie wyników wyszukiwania system AdWords został wzbogacony o kilka doskonałych elementów.
Google ogłosiło właśnie testy nowej funkcjonalności w usłudze Moja Firma – chodzi o możliwość rozpoczęcia szybkiej rozmowy na czacie. „Messaging” staje się coraz istotniejszym trendem – czy hotelarze są na to przygotowani?
W jaki sposób zachęcać gości do rezerwacji bezpośrednich lub dzielenia się opinią o hotelu? Oto kilka przykładów, z jakimi zetknąłem się w ostatnim czasie.
W marcu opublikowałem artykuł dotyczący sporych zmian w systemie reklamowym Google. Dziś już wiadomo, że niepokojące przewidywania powoli okazują się rzeczywistością.
Na kilka godzin Facebook usunął informację o ilości fanów na Fan Page, co natychmiast wywołało wielkie emocje. I choć sytuacja wróciła do normy, warto zastanowić się nad rolą fanów – szczególnie w naszej branży.
„Przyszłość naszej branży wygląda jak science fiction” – napisał niedawno Tony Donohoe z Expedia.com. Na pewno ma sporo racji. Spróbujmy przyjrzeć się trendom, które wśród hotelarzy wzbudzają największe dyskusje.
W jaki sposób użytkownicy zachowują się na stronie hotelu? Jakie działy odwiedzają najczęściej? Przyjrzyjmy się statystykom kilkunastu polskich obiektów. Wyniki mogą zaskoczyć!